wodzu@wodzu.net


Za co kochamy drogowców?

Wpis na 1. poziomie, wysłany 29 stycznia 2007 o 18:17:36

No, jak to za co! Za to, że zima, choćby przyszła w marcu, to i tak ich zaskoczy...

Wczoraj wieczorem przyszło mi jechać do Warszawy siódemką. Stwierdziłem, że lepiej pojechać w niedzielę wieczorem - na spokojnie, po treningu - niż rano w poniedziałek i się spieszyć. Zwłaszcza, że z domu, to jadę trasą wybitnie krajoznawczą i bardzo możliwe, że w którymś malowniczym miejscu miałbym rzadką okazję poczekać na najbliższą odwilż. Z Gdańska nie ma co wydziwiać - jedzie się siódemką i tyle. Objazd w Nowym Dworze się skończył, to da się normalnie przejechać

W Gdańsku odwilż - aż do Ostródy deszcz. Temu mistrzowi, który się najwyraźniej z radia nasłuchał o trudnych warunkach i zmusił półkilometrowy sznur samochodów do jazdy 40 km/h, to radziłbym, żeby się następnym razem wybrał raczej pociągiem, bo na drodze, to ktoś mu kiedyś podbiegnie i natłucze, jak będzie tak mknął. A wyprzedzić ni cholery, bo z obu stron ponastawiane przez roboty drogowe płotki...

Dalej na południe zmiana klimatu - aż do Glinojecka śnieg. Podróż wśród wirujących gwiazd, na lodowisku. Jeden tir w rowie, zablokowany przez policję pas, ktoś się podobno wysypał do rowu i spalił... Zima.

Spotkałem jeden pług (z naprzeciwka) - niepotrzebny, bo śniegu za mało - i dogoniłem jedną piaskarkę. Bynajmniej nie sypała piaskiem. Pewnie w ramach oszczędności.

Najzabawniejsze, że mimo pędzenia z oszałamiającą prędkością 70-90 km/h (przy 100 zaczynała się walka o przeżycie i nie było mowy o bezpiecznym wyhamowaniu przed czymkolwiek) dojechałem w takim samym czasie, jak zawsze, bo na całej trasie spotkałem raptem kilkanaście tirów i ze cztery, czy pięć osobówek (i dobrze, bo było ślisko i niebezpiecznie). Ale co więcej, wygląda na to, że rzeczywiście da się spalać mało paliwa - w instrukcji napisali, że górale mawiali, iż da się podobno zejść do 5,6 l/100km. Cóż, mnie się zawsze ledwie udawało schodzić poniżej 9, a tym razem na całej trasie nie spaliłem nawet 30 litrów. Ale nie sądzę, żeby mi to zostało...

Dodaj komentarz | Ogólne |