Trochę wypoczynku
Dojechaliśmy. Okazało się, że trochę naokoło, bo od obwodnicy prosto, to byłoby około kilometra, a wg drogowskazów do miejscowości, to o dobre 5 więcej. Ale trafiliśmy! Reszta nieważna.
Pokój świetny - duży, jasny, meble takie niby staroświeckie, łóżko takie, że nie wiadomo, czy kłaść się wzdłuż, czy w poprzek. Łazienka - gorąca woda bez ograniczeń. Restauracja stylizowana na stajnię - jedzenie wyśmienite. Smaczne i dużo, że nawet ja mimo ,,diety'' byłem najedzony. Ludzie bardzo mili. A jak ktoś lubi, to dupsko siodłem może sobie wytłuc do bólu. Do tego pogodę mieliśmy jak na zamówienie - śniegu tylko podczas naszej obecności dopadało około 20 cm. Przynajmniej taka jego warstwa utworzyła się na dachu naszego samochodu...
Szczerze polecam.
Zima
A na drodze poezja. Ślicznie wyślizgany lodzik. No bo po co piaskiem posypywać, skoro do wieczora i tak stopnieje, prawda? Ale to akurat u nas w górach normalka, wszyscy do tego przywykli, bo ma to swoje wielkie zalety: w mieście wszędzie pełno wolnych miejsc do parkowania. I tak trzymać! Padać, padać, padać! Zima ma być, nie lato! Przynajmniej wymroziło wszystkie letnie kierowce parkujące na chodniku pod kątem 30 stopni.
O! Za oknem pada. A już się bałem, że odwilż będzie... ;)
Privacy lists a transporty do numerologów
Przypomniałem sobie, że Bluszcz uruchomił na jabberpl.org jabberd2 i chodzą tam teraz privacy lists. Wystarczy więc zakazać dla gg.jabberpl.org przesyłania obecności i jest OK! Kontakty są, transport jest, ale niezalogowany, bo nie dostał informacji, że jestem, więc się nie gania z tym drugim. Fajnie.